Długi film o miłości, czyli o wiecznie żywych w Himalajach



Pisząc tę notkę cały czas myślałam o tych, którzy tam pozostali i kiedy ja piję kawę, oni wsłuchują się w szum wiatru, smagani mrozem i śniegiem patrzą na nas z Góry.

Z Góry, na której przyszło im pozostać. Bo w górach Wielcy giną tak po prostu. Zamarzają w spokojnym uścisku śniegu bądź giną w przerażających ciemnościach szczelin. Możemy mieć tylko nadzieję, że zasnęli nieświadomi bólu i chłodu, z uśmiechem na ustach, bo przecież są tutaj, z Tą największą i najważniejszą, kończą swój film zwany życiem.


A tu na dole? Kręci się sensację. Szuka się winnych wśród lodu i wiatru na wysokości 8000 metrów, gdzie ciężar ziemi przytłacza Cię bardziej niż gdziekolwiek indziej, a jedyny świadek to ona – Góra. Najnamiętniejsza z kochanek. 

Robi się medialny szum, rozbudza zbędne emocje, spekuluje i obwinia, a przecież to już nic nie zmieni. Oni tam pozostaną na zawsze, jakby trochę bliżej nieba.

Miłość himalaisty to związek toksyczny z egoistycznym monumentem, który nie kocha, lecz tylko i wyłącznie pragnie. Omamia z każdym kolejnym metrem. Cel jest jasny: zdobyć Tę niezdobytą, za wszelką cenę, a im wyżej tym bardziej wydaje się to osiągalne, bo przecież tak niewiele brakuje, już prawie… Nic bardziej mylnego, sztuką nie jest zdobyć szczyt, lecz powiedzieć sobie „dość!” i zawrócić. Himalaiści na każdym kroku powtarzają, że udany atak szczytowy kończy się dopiero w bazie.

Jest rok 2013. Adam Bielecki, Artur Małek, Tomasz Kowalski i Maciej Berebeka postanawiają zdobyć Broad Peak zimą. Byli jedyną wyprawą, która wtedy atakowała ośmiotysięcznik w Karakorum. Przerażający bezkres śniegu i skał, i nikogo więcej dookoła. Oni, Góra i jeden cel, za który przyszło zapłacić najwyższą cenę. Ze zdobytego Broad Peaku do Polski powraca dwójka z czterech himalaistów. Ci, którzy przeżyli, zmuszeni są dźwigać ciężar większy niż w drodze na szczyt. Obarczeni winą muszą odpowiadać na dręczące pytania i zarzuty, tylko czy wskazanie winnego coś zmieni? Czy ci na dole, mogą oceniać dramat tych u góry?

Wkrótce do dwójki, która nie wróciła ze szczytu dołącza legenda polskiego himalaizmu - Artur Hajzer. Odpada on od ściany Kuluaru Japońskiego Gaszerbrumu I i na zawsze pozostaje w Himalajach i naszej pamięci, tak jak Tomek i Maciek, którzy pozostali na Broad Peaku. Pokazał tym samym, że w górach nie ma lepszych i silniejszych, są tylko i wyłącznie ludzie. Omylni i zawsze mniejsi od siły natury i masywu, który zdobywają. Zresztą wielu wspinaczy swoją śmierć widzi właśnie tam, gdzieś wysoko ponad chmurami i innymi ludźmi, którzy nieustannie pędzą do iluzorycznie istotnych spraw. Najsłynniejsza polska himalaistka, Wanda Rutkiewicz również została w górach na zawsze. Do dziś nie wiadomo, gdzie dokładnie znajduje się jej ciało i zapewne na zawsze pozostanie to tajemnicą. Taki cichy sekret Wandy i jej gór.

Jacek Hugo Bader odkrywa przed czytelnikiem kulisy dramatu z 2013 roku. Wyrusza w Karakorum razem z wyprawą poszukiwawczą po Tomka Kowalskiego i Maćka Berebkę. Nie po to, by ich stamtąd zabrać, na siłę wyrywać Górze, tylko po to, żeby godnie tam trwali. Z dala od szlaku i wzroku innych, choć nadal pośród skał, zaczepieni liną do zimnej, skutej lodem ściany. Książka Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak odkrywa drugą stronę medalu. Widzimy Himalaje z perspektywy matki, której góry zabrały syna; patrzymy przez pryzmat przyszłej żony, która przyjechała pożegnać się z Tomkiem i jego Górą. Szczyt rysuje się nie tylko z perspektywy poręczówek i śniegu topionego na herbatę, ale najbliższych, którzy wykazali się miłością największą. 

Bliscy, którzy kochają „naprawdę” potrafią powiedzieć: „Jeżeli tak bardzo chcesz to jedź”, bo prawdziwa miłość nie polega na zatrzymywaniu kogoś na siłę przy sobie. Polega na dawaniu szczęścia, które czasem jest daleko od nas. „Kocham” ma różne formy i wydźwięki, raz brzmi „zjedz śniadanie”, „ubierz czapkę”, a czasem „jedź i spełniaj marzenia”. To lekcja cierpliwości i zaufania, która trwa, bo całe nasze życie to przecież długi film o miłości nie zawsze łatwej i skierowanej do ludzi. Film, który czasem kończy się wyżej niż byśmy tego chcieli...

(KJ)

Źródła fotografi:
https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,4398,Dlugi-film-o-milosci
http://drytooling.com.pl/baza/gory/1550-broad-peak

O kocie przy okazji ich święta


Bywa natchnieniem dla malarzy, poetów, pisarzy zaplątał się do wierszy dla dzieci i dorosłych, ma swoje bajki, opowiadania, a nawet powieści. Stał się również bohaterem filmów. Ma nawet swój musical. O kim mowa? Oczywiście o KOCIE!
Zwierzę udomowione 9500 lat temu, cały czas pozostaje drapieżnikiem, któremu człowiek niekoniecznie jest potrzebny do życia. Mimo to jest najpopularniejszym zwierzęciem domowym i w wielu domach i jest pełnoprawnym członkiem rodziny.
Potrafi zmiękczyć każde ludzkie serce słodkim spojrzeniem, a chwile później przyjść z upolowaną myszą, czy ptakiem, bawić się z dziećmi, albo godzinami spać, ślepo chodzić za swoim właścicielem, a potem zniknąć na kilka dni.
Może właśnie ta dwoista natura i niezależność powodują, ze stał się ulubionym bohaterem książkowym. Przeglądając katalog lubońskiej biblioteki zauważyłam, że KOCIE książki są różnorodne i każdy znajdzie coś dla siebie.
Poradniki zarówno te poważne, pełne zdjęć, porad i opisów, jak i pisane z przymrużeniem oka, gdzie autorzy usiłują wytłumaczyć jak koty funkcjonują i jak funkcjonują koty z ludźmi (Jak wytresować kota, Opowiem ci mamo, co robią koty, Psy i koty pod lupą naukowców).
W powieściach dla dorosłych, kot najczęściej jest powiernikiem tajemnic, pocieszycielem i lekarstwem na samotność (Dewey: wielki kot w małym mieście, Salomon: kot, który leczył dusze, Syn kota Salomona, który naprawia życie ludzi, Siedem prawd, Córka kota Salomona: kotka, która leczy serce, Podróże z moją kotką).
W literaturze dziecięcej koty spełniają trojaką rolę:
  • są zwierzątkiem szukającym domu, takim, którym potrzebuje dziecięcej miłości i beztroskiej zabawy (Przygody Filonka Bezogonka, Kiedy mały Findus się zgubił, Pusia, zagubiona kotka, Zuzia i jej kotek Beza szuka domu, Gwiazdko gdzie jesteś).
  • bohaterami, przeżywającymi dużo przygód, nicponiami uwielbiającymi zabawę (Seria o Kocie Cukierku, Puch, kot nad koty, Kocie historie, seria Zły Kocurek);
  • Uosobieniem ludzi i ludzkich za-chowań (seria Kicia Kocia).
Koty bywają również świetnymi detektywami zarówno w literaturze dla dzieci jak i dorosłych, o czym możemy przekonać się śledząc cykl Biuro śledcze, Tomuś Orkiszek i Partnerzy, czy Kot, który....

Pamiętajmy o tych sympatycznych zwierzakach, nie tylko z okazji DNIA KOTA.

(EG)