Posty

Jesień jest moją ulubioną porą roku

Obraz
Jesień jest moją ulubioną porą roku, a deszcze niespokojne moją pogodą. Zawsze z wypiekami na twarzy czekałam na jesienne magazyny modowe - grube jak książki telefoniczne w najlepszych czasach, w całości zapełnione rudościami i zieleniami, które w modzie uwielbiam. Jesienią pojawiały się najciekawsze trendy, premiery perfumiarskie, filmowe, no i oczywiście książkowe. Każda jesień cieszy mnie, chociaż łączy się ze zwiększonymi wydatkami, rozbijaniem świnek skarbonek i wyciąganiem najbardziej schowanych zaskórniaków. Nie mogę się doczekać nowości książkowych, które pojawią się w naszej bibliotece i bardzo liczę, że umilą nam czas tej jakże trudnej jesieni i zimy.  Przede wszystkim na liście zakupów mam nową książkę R.J Palacio  „ Biały ptak ” , wydawca poleca ją młodszej młodzieży 12+. Jest to historia Juliena, chłopca z niepełnosprawnościami, który pomaga żydowskiej dziewczynce Sarze i ukrywa ją przed wywiezieniem do obozu koncentracyjnego. Sara była osobą, która przed wojną do...

Wakacje w cieniu pandemii

Obraz
C hociaż wakacje już minęły, cały czas wracam do miłych chwil. Istniejąca pandemia koronawirusa i wprowadzone w związku z nią ograniczenia wpłynęły na zmianę wakacyjnych planów . Zdecydowana większość z nas, jeżeli zdecydowała się na spędzenie urlopu poza domem,  na cel obrała Polskę. I właśnie przez to w akacje 2020 były inne niż poprzednie, były bardziej polskie, czyli nasze . Tradycyjnie n ajwiększą popularnością cieszyły nadmorskie miejscowości takie jak Władysławow o, Mieln o , Kołobrzeg, Łeb a czy kultowe już Międzyzdroje . Z górskich kurortów najbardziej oblegane były Zakopane, Karpacz , czy chociażby Szklarska Poręba. Ja najbardziej lubię letni urlop spędzać aktywnie, przede wszystkim zwiedzając i poznając nowe miejsca. W tym roku na miejsce wypoczynku wybrałam z moją rodzinką Świeradów Zdrój. Jest to małe miasteczko położone na Dolnym Śląsku , liczy ok. 4500 mieszkańców i posiada status uzdrowiska. Choć nie jest to popularny kurort, to jednak można w nim znaleźć ...

Izolacja od kultury? Nie u nas!

Obraz
P oczątek walki z wirusem zaskoczył wszystkich, nikt nie był przygotowany na nagłe przerwanie działalności. Teatry, opery i biblioteki z dnia na dzień zostały odcięte od swoich widzów i czytelników, a jedynym kanałem łączności stał się Internet. O ile w przypadku teatrów rozwiązanie problemu wydawało się proste, bo wystarczyło zagrać na pustą salę do kamery, o tyle my, jako bibliotekarze, znaleźliśmy się w o wiele trudniejszym położeniu, nie mogliśmy przecież przeczytać na głos każdej książki. Przez blisko 66 dni drzwi lubońskiej biblioteki były zamknięte dla Czytelników, nie oznaczało to jednak, że codzienny gwar zamilkł na dobre. Początek pandemii był bardzo intensywny, a to za sprawą skontrum, podczas którego zinwentaryzowano blisko 30 000 książek oraz setki pozostałych materiałów bibliotecznych. Po podpisaniu ostatnich protokołów i zamknięciu inwentury włączyliśmy się do akcji szycia czepków dla szpitali. Z nożyczkami w rękach dołożyliśmy naszą małą cegiełkę w walce z wirusem. Pr...

Małe włoskie Dolce Vita

Obraz
Dosłownie tuż przed tym, jak rozpoczęliśmy słowną żonglerkę frazą „Covid-19”, udał mi się jeszcze mały rodzinny wypad. Oczywiście do Włoch, bo jak brzmi reklamowy slogan? „Włochy to jest zawsze dobry pomysł” tym razem był to Neapol.  Neapol znałam dotąd przede wszystkim tylko ze szkolnego faktu, że 45 lat, aż do śmierci w 2000 r. mieszkał tam Gustaw Herling- Grudziński (książki dostępne w bibliotece). No i jeszcze z książki  „ Gomorra ”  Roberta Saviano  (dostępna w naszej bibliotece), którą czytałam dobrze z dziesięć lat temu, a która wówczas zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Oczywiście to był obraz Neapolu, którego nigdy nie poznam - mafia, handel zabronionymi towarami, strzały na ulicach, narkotyki. Równie mocna jest ekranizacja książki i z tego co pamiętam filmowa „Gomorra” Matteo Garrone zdobyła prestiżowe grand prix na festiwalu w Cannes. Ale moja podróż nic nie miała wspólnego z takimi tematami, była zdecydowanie bliższa  książce i filmowi  „ Jedz, m...

Scrabble - kostki na dobre i złe dni

Obraz
„Obyś żył w ciekawych czasach”– stare przysłowie chińskie nie jest pozytywne w swoim znaczeniu. Przeciwnie, przebija przez nie obawa i strach. Nasze czasy z pewnością do nudnych nie należą, zwłaszcza teraz. Czy jednak nieustanne śledzenie informacji o pandemii koronawirusa w Polsce i na świecie sprawi, że ona zniknie z naszego życia? Nie, i dlatego potrzeba nam dobrych informacji i optymizmu. Cieszmy się więc każdą chwilą!  Wiemy, że zamknięte instytucje kultury, w tym biblioteki, parki i wiele innych ograniczeń są uciążliwe. Ale – przysłowia są mądrością narodu, stąd: dla chcącego nic trudnego, Polak potrafi, chcieć to móc itd. Szanując i respektując rozporządzenia – umilajmy sobie czas spędzany w domu z rodziną.  Wśród wielu gier planszowych scrabble to jedna z tzw. rodzinnych gier, gier słownych. Scrabble dosłownie znaczy bazgrać, jak też szukać gorączkowo, po omacku. Oczywiście na planszy do scrabble nie bazgrzemy, ale układamy na niej słowa z wylosowanych liter.  Kto...

Długi film o miłości, czyli o wiecznie żywych w Himalajach

Obraz
Pisząc tę notkę cały czas myślałam o tych, którzy tam pozostali i kiedy ja piję kawę, oni wsłuchują się w szum wiatru, smagani mrozem i śniegiem patrzą na nas z Góry. Z Góry, na której przyszło im pozostać, bo w górach Wielcy giną tak po prostu. Zamarzają w spokojnym uścisku śniegu bądź giną w przerażających ciemnościach szczelin. Możemy mieć tylko nadzieję, że zasnęli nieświadomi bólu i chłodu, z uśmiechem na ustach, bo przecież są tutaj, z Tą największą i najważniejszą, kończą swój film zwany życiem. A tu na dole? Kręci się sensację. Szuka się winnych wśród lodu i wiatru na wysokości 8000 metrów, gdzie ciężar ziemi przytłacza Cię bardziej niż gdziekolwiek indziej, a jedyny świadek to ona – Góra. Najnamiętniejsza z kochanek.  Robi się medialny szum, rozbudza zbędne emocje, spekuluje i obwinia, a przecież to już nic nie zmieni. Oni tam pozostaną na zawsze, jakby trochę bliżej nieba. Miłość himalaisty to związek toksyczny z egoistycznym monumentem, który nie kocha, lecz tylko i wyłą...

O kocie słów kilka

Obraz
Bywa natchnieniem dla malarzy, poetów, pisarzy zaplątał się do wierszy dla dzieci i dorosłych, ma swoje bajki, opowiadania, a nawet powieści. Stał się również bohaterem filmów. Ma nawet swój musical. O kim mowa? Oczywiście o KOCIE! Zwierzę udomowione 9500 lat temu, cały czas pozostaje drapieżnikiem, któremu człowiek niekoniecznie jest potrzebny do życia. Mimo to jest najpopularniejszym zwierzęciem domowym i w wielu domach i jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Potrafi zmiękczyć każde ludzkie serce słodkim spojrzeniem, a chwile później przyjść z upolowaną myszą, czy ptakiem, bawić się z dziećmi, albo godzinami spać, ślepo chodzić za swoim właścicielem, a potem zniknąć na kilka dni. Może właśnie ta dwoista natura i niezależność powodują, ze stał się ulubionym bohaterem książkowym. Przeglądając katalog lubońskiej biblioteki zauważyłam, że KOCIE książki są różnorodne i każdy znajdzie coś dla siebie. Poradniki zarówno te poważne, pełne zdjęć, porad i opisów, jak i pisane z przymrużeniem oka...