Posty

Nietypowa Książka

Obraz
Zaczynasz swój dzień. Załóżmy, że masz pecha i jest akurat poniedziałek, początek tygodnia, który nie będzie należał do łatwych. Ładując swoje ciało niezbędną dawką kofeiny przeglądasz leniwie Instagram. I po pięciu minutach masz dość idealnych ludzi, jeżdżących na idealne wakacje, jedzących idealne posiłki i mieszkających w idealnych domach (nie masz pojęcia kiedy udało im się posprzątać?!). Czujesz złość, ponieważ Twoje życie dalekie jest od perfekcji. Aż w końcu trafiasz na NIĄ. Nietypową Matkę Polkę. Kobietę, która nie ukrywa, że jej dzieci czasem doprowadzają ją do szewskiej pasji i która nie myje okien przed każdymi Świętami. Mistrzynię ciętej riposty (której często odbiorcą jest mąż Siara). Osobę, którą spotyka czasem taki pech, że czytając o nim masz wrażenie, że Twoje życie już stało się odrobinę bardziej perfekcyjne. W dodatku Nietypowa podchodzi do swojego życia z takim dystansem, że po przeczytaniu kilku anegdot policzki bolą Cię od śmiechu. Na czym polega fenomen jej książ

Żony gejów. O tym, czego nikomu się nie zdradza

Obraz
Dziś chcemy Was zachęcić do sięgnięcia po książkę Marii Mamczur pt. „Żony gejów. O tym, czego nikomu się nie zdradza”. Jest to reportaż przedstawiający historie kobiet uwikłanych w małżeństwo z homoseksualistami. Przez lata nie znały prawdy o własnych mężach, ojcach swoich dzieci. Ukazane są wszystkie emocje jakie targają kobietami: żal, gniew, wstyd, złość, niepewność i wszechogarniający brak poczucia własnej wartości. Niejednokrotnie świadkami tych skomplikowanych relacji są dzieci i to właśnie jeden z wielu powodów, dlaczego żony gejów nie decydują się na rozwód.  W Polskim społeczeństwie cały czas istnieje „jedyny słuszny” model rodziny i dlatego aby uniknąć społecznego ostracyzmu bohaterki i bohaterzy decydują się na utrzymanie fikcyjnego związku. Autorka sprawiedliwie oddaje głos nie tylko kobietom, ale również drugiej stronie. Są to bardzo smutne relacje mężczyzn, którzy borykają się z własną naturą, z brakiem samoakceptacji, ze skrywaną tożsamością i czasami z podwójnym życiem.

Oświęcim - obóz z miastem?

Obraz
Za nami 76. rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz, w tym roku zamiast wspólnych obchodów za murami obozu, pamięć o Straconych uczczono wirtualnie. To okazja do chwili zadumy, ale także moment na powtórkę z lekcji historii, a skoro o historii mowa to trzeba powiedzieć o najnowszej książce Marcina Kąckiego „Oświęcim. Czarna zima”, w której obóz i miasto pokazane są od nieznanej nam dotąd strony. Dziennikarz pokusił się o napisanie kolejnego wartkiego reportażu, w którym odpowiada na jedno nurtujące pytanie: jak żyje się w mieście, które jest znane na całym świecie a kojarzone jest jedynie z obozem koncentracyjnym i niczym innym? A przecież Oświęcim to także Live Festiwal, dobre restauracje, hotele, rynek, parki - miasto jak każde inne, tylko z bardzo trudną wizytówką. Kącki kreśli współczesny obraz miejsca, którego historia dzieli się na dwa proste odcinki: wszystko przed i wszystko po obozie. Ponad ośmiuset letnią, niezwykle barwną i wielokulturową, historię miasta przekreśliło pięć lat

Książkowa tradycja - Opowieść wigilijna Karola Dickensa

Obraz
Już się przyzwyczailiśmy, że nie ma świąt Bożego Narodzenia bez  „ Kevina samego w domu ” . A może wprowadzić podobny zwyczaj dotyczący świątecznej lektury?  „ Opowieść wigilijna ”  Karola Dickensa to klasyka. Obowiązkowa lektura w klasach 7 – 8 szkoły podstawowej. A tak naprawdę obowiązkowa dla każdego z nas. Kiedy Karol Dickens pisał  „ Opowieść wigilijną ”  miał 31 lat i był autorem wysoko ocenionych powieści Oliver Twist i Klub Pickwicka. Wcześnie rozpoczął zarabiać pieniądze, a jako bystry obserwator dostrzegał ubóstwo ludzi, bezduszność urzędów, niesprawiedliwość społeczną. Te doświadczenia, udział w zbiórce dobroczynnej na rzecz najbiedniejszych mieszkańców Manchesteru oraz spotkanie z przyszłym premierem Wielkiej Brytanii, Benjaminem Disraelim, miały być impulsem do stworzenia  „ Opowieści wigilijnej ” . Inna wersja głosi, że nowela miała zapewnić Dickensowi i jego rodzinie bezpieczeństwo finansowe i pomóc w spłacie zaciągniętych karcianych długów. Niezależnie od powyższego  „

Jesień jest moją ulubioną porą roku

Obraz
Jesień jest moją ulubioną porą roku, a deszcze niespokojne moją pogodą. Zawsze z wypiekami na twarzy czekałam na jesienne magazyny modowe - grube jak książki telefoniczne w najlepszych czasach, w całości zapełnione rudościami i zieleniami, które w modzie uwielbiam. Jesienią pojawiały się najciekawsze trendy, premiery perfumiarskie, filmowe, no i oczywiście książkowe. Każda jesień cieszy mnie, chociaż łączy się ze zwiększonymi wydatkami, rozbijaniem świnek skarbonek i wyciąganiem najbardziej schowanych zaskórniaków. Nie mogę się doczekać nowości książkowych, które pojawią się w naszej bibliotece i bardzo liczę, że umilą nam czas tej jakże trudnej jesieni i zimy.  Przede wszystkim na liście zakupów mam nową książkę R.J Palacio  „ Biały ptak ” , wydawca poleca ją młodszej młodzieży 12+. Jest to historia Juliena, chłopca z niepełnosprawnościami, który pomaga żydowskiej dziewczynce Sarze i ukrywa ją przed wywiezieniem do obozu koncentracyjnego. Sara była osobą, która przed wojną dokuczała J

Wakacje w cieniu pandemii

Obraz
C hociaż wakacje już minęły, cały czas wracam do miłych chwil. Istniejąca pandemia koronawirusa i wprowadzone w związku z nią ograniczenia wpłynęły na zmianę wakacyjnych planów . Zdecydowana większość z nas, jeżeli zdecydowała się na spędzenie urlopu poza domem,  na cel obrała Polskę. I właśnie przez to w akacje 2020 były inne niż poprzednie, były bardziej polskie, czyli nasze . Tradycyjnie n ajwiększą popularnością cieszyły nadmorskie miejscowości takie jak Władysławow o, Mieln o , Kołobrzeg, Łeb a czy kultowe już Międzyzdroje . Z górskich kurortów najbardziej oblegane były Zakopane, Karpacz , czy chociażby Szklarska Poręba. Ja najbardziej lubię letni urlop spędzać aktywnie, przede wszystkim zwiedzając i poznając nowe miejsca. W tym roku na miejsce wypoczynku wybrałam z moją rodzinką Świeradów Zdrój. Jest to małe miasteczko położone na Dolnym Śląsku , liczy ok. 4500 mieszkańców i posiada status uzdrowiska. Choć nie jest to popularny kurort, to jednak można w nim znaleźć boga

Izolacja od kultury? Nie u nas!

Obraz
P oczątek walki z wirusem zaskoczył wszystkich, nikt nie był przygotowany na nagłe przerwanie działalności. Teatry, opery i biblioteki z dnia na dzień zostały odcięte od swoich widzów i czytelników, a jedynym kanałem łączności stał się Internet. O ile w przypadku teatrów rozwiązanie problemu wydawało się proste, bo wystarczyło zagrać na pustą salę do kamery, o tyle my, jako bibliotekarze, znaleźliśmy się w o wiele trudniejszym położeniu, nie mogliśmy przecież przeczytać na głos każdej książki. Przez blisko 66 dni drzwi lubońskiej biblioteki były zamknięte dla Czytelników, nie oznaczało to jednak, że codzienny gwar zamilkł na dobre. Początek pandemii był bardzo intensywny, a to za sprawą skontrum, podczas którego zinwentaryzowano blisko 30 000 książek oraz setki pozostałych materiałów bibliotecznych. Po podpisaniu ostatnich protokołów i zamknięciu inwentury włączyliśmy się do akcji szycia czepków dla szpitali. Z nożyczkami w rękach dołożyliśmy naszą małą cegiełkę w walce z wirusem. Pr